« Posts under Kobiety

Wamp- bez -irella

Było trochę klasyki, było dzieło nieznane. Dziś mam ochotę podzielić się z wami gatunkiem, który jako jeden z nielicznych przemawia do mnie we współczesnej sztuce. Znaczy.. rozumiem Picassa, uwielbiam Beksińskiego i wiem skąd się wziął Kandinsky, mimo że nie przemawiają do mnie za bardzo (poza Beksińskim). Z drugiej strony zupełnie obcy jest mi Warhol, nie mówiąc już o innych „twórcach” współczesnych, których nigdy nie zrozumiem.

W tym wszystkim jest jedna działka sztuk wizualnych, którą lubię. Może nie jest tak naładowana przesłaniem i mistycyzmem, jak dzieła dawnych mistrzów, ale doskonale oddaje klimat „końca sztuki”. Mówię oczywiście o grafice vel ilustracji, ale nie tej generowanej za pomocą graficznego tabletu, ale mediów bardziej… tradycyjnych.

Twórcą, o którym piszę, jest Louis Royo. Bardzo znany artysta jeśli chodzi o grafikę fantasy, często z pogranicza erotyki. Znam i cenię go od bardzo dawna, jest jednak taka jego praca, którą lubię szczególnie. Co prawda Royo ma jedną zasadniczą wadę – zbyt idealizuje kobiety, które trafiają na jego prace – ale, jak to pisywał Łysiak, każdy artysta maluje swoje obsesje. Widać on ma właśnie taką.

Ale ale, żeby nie przedłużać. „Wamp- bez -irella”.

luis_royo_vamp_without_irella

Louis Royo – Vamp without irella

»Read More